o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Kategorie: Wszystkie | nagrody | prasa | recenzja
RSS
niedziela, 30 maja 2010

Potrzebowałam książki, która odciągnie mnie od ponurych myśli i przypomniałam sobie, jak wieki temu zaśmiewałam się przy "Lesiu". Sięgnęłam więc po "Upiornego legata" Joanny Chmielewskiej. To naprawdę świetna rozrywka na przyzwoitym poziomie.

Chmielewska jest w pewien sposób następczynią Tyrmanda - piszę o światku przestępczym Warszawy, tyle że z końca, a nie początku PRLu. Przestępcy są u niej różni (niektórzy groźni i obrzydliwi, inni pocieszni i nieporadni), milicja jest uprzejma i skuteczna, a zwykli obywatele biorą się za rozwikłanie zagadki.

Chmielewska jest główną bohaterką "Upiornego legata", co jest swoistym znakiem firmowym jej książek. Tym razem zauważa, że wokół niej dzieją się bardzo dziwne rzeczy, a gdy znajduje ciało zamordowanego mężczyzny, postanawia odkryć, dlaczego to wszystko przytrafia się właśnie jej. Więcej nie ma sensu zdradzać, bo cała zabawa polega na dochodzeniu do prawdy razem z Chmielewską.

Dialogi są zabawne, przy kilku nawet się głośno zaśmiałam, więc książka spełniła swoją terapeutyczną rolę. Bardzo przyjemnie było też czytać o życiu Warszawiaków i o topografii miasta, chociaż wiele z wymienionych ulic już dawno zmieniło swoje nazwy.

 

16:09, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 maja 2010

Lost Man Booker został przyznany i nie wygrał mój faworyt, lecz książka "Troubles" ("Niepokoje") JG Farrella. Jest to pierwsza powieść ze znanej także w Polsce Trylogii Imperium. Jej druga część - "Oblężenie Kisznapuru" zdobyła nagrodę Bookera w 1973, więc ta nagroda nie jest szczególnym zadośćuczynieniem dla pisarza. "Niepokoje" po prostu podobają się czytelnikom - zdobyły 38% głosów (zdobywcę Lost Booker wybrali czytelnicy, głosując przez internet na finalistów).

 

 

10:25, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 maja 2010

Przeczytałam właśnie "Dziennik" Anne Frank i przyznam, że nie jest tym, czym się spodziewałam, że będzie. Jeśli ktoś nie czytał literatury łagrów czy też utworów napisanych przez osoby, które przeżyły obozy koncentracyjne, może być poruszony zapiskami Anne. Dla pozostałych, "Dziennik" jest po prostu pamiętnikiem nastolatki.

Rzeczywiście, Anne ma talent i lekkość pióra. Gdyby udało jej się przeżyć wojnę, pewnie zostałaby pisarką. Dobrze się stało, że jej zapiski z 2 lat ukrywania się ujrzały światło dzienne, ponieważ jest to pewnego rodzaju hołd oddany jej i wszystkim innym ofiarom nazizmu. Jednak materiał "Dzienników" bardziej nadaje się na dramat - zamknięta przestrzeń, ludzie skazani na swoje ciągłe towarzystwo, awantury i drobne intrygi. We wstępie przeczytałam, że do popularności "Dziennika" przyczyniła się właśnie jego adaptacja teatralna z 1955 roku.

 

 

 

18:58, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (3) »
piątek, 21 maja 2010

Na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie ogłoszono nominacje do dwóch najważniejszych nagród lietrackich w Polsce.

 

Nagroda Literacka Nike - nominowane książki:

Proza - "Piaskowa góra" Joanna Bator, "Prowadź swój pług przez kości umarłych" Olga Tokarczuk, "Rzeczy uprzyjemniające. Utopia" Tamara Bołdak-Janowska, "Walce wolne, walce szybkie" Adam Poprawa, "Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego .

Poezja - "Czarny kwadrat" Tadeusz Dąbrowski, "Dni i noce" Piotr Sommer, "Ekran kontrolny" Jacek Dehnel, "Intencje codzienne" ks. Jan Sochonia, "Jasne niejasne" Julia Hartwig, "Powietrze i czerń" Piotr Matywiecki, "Tutaj" Wisława Szymborska

Literatura faktu - "Frascati" Ewa Kuryluk, "Jerzy Giedroyc. Do Polski ze snu" Magdalena Grochowskiej, "Nocni wędrowcy" Wojciech Jagielski, "Proszę bardzo" Anda Rottenberg, "Wyspa klucz" Małgorzata Szejnert, "Śmiech Demokryta. Un presque rien" Ryszard Przybylski

Dramat - "Nasza klasa" Tadeusza Słobodzianka

Zwycięzcę poznamy 3 października.

 

Nagroda Literacka Gdynia - nominowane książki:

Proza - "Achtung! Banditen!" Wojciech Albiński, "Piaskowa Góra" Joanna Bator, "Toksymia" Małgorzata Rejmer, "Śmierć czeskiego psa" Janusz Rudnicki, "Taksim" Andrzeja Stasiuka

Poezja - "Dwa fiaty" Justyna Bargielska, "Sale Sale Sale" Szczepan Kopyt, "Wiedeński high life" Jakobe Mansztajn, "Powietrze i czerń" Piotr Matywiecki, "Cyklist" Przemysław Owczarek

Eseje - "Biała gorączka" Jacek Hugo-Bader, "Ciała Sienkiewicza" Ryszard Koziołek, "Doświadczenia graniczne. Studia o dwudziestowiecznych formach reprezentacji" Jacek Leociak, "Ślad judaizmu w filozofii XX wieku" Adam Lipszyc, "Proszę bardzo"

Zwycięzców poznamy 19 czerwca.

 

09:49, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 maja 2010

Wręczono pierwszą w historii Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki - otrzymał ją Jean Hatzfeld za książkę "Strategia antylop". Książkę przetłumaczył z języka francuskiego Jacek Griszczak, który także został uhonorowany nagrodą.

 

 

Laureat nagrody im. Kapuścińskiego o reportażu i przewadze faktów nad fabułą
09:38, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 maja 2010

"Ararat" Franka Westermana na pewno nie zdobędzie Nagrody Kapuścińskiego, ponieważ nie znalazł się wśród piątki finalistów. Nie wiem, czy pozostałe reportaże są rzeczywiście lepsze od "Araratu", ale ta książka jest bardzo ciekawa, wciągnęła mnie i mogę ją spokojnie polecić. Nie ma w niej wprawdzie nic wstrząsającego czy zaskakującego, ale jej lektura daje przyjemność i pozwala poszerzyć wiedzę.

 

 

Ararat

 

Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ miała ona opowiadać o podróży autora na górę Ararat, która znajduje się w Turcji. Szybko się okazało, że czytam o wwiertach w Holandii i lekcjach matematyki w chrześcijańskiej szkole. Westerman bardzo dużo miejsc poświęca przygotowaniom do wyprawy. O swoich rozmyślaniach i wątpliwościach, o zdobywaniu wiedzy o biblijnym Potopie i wyprawach na Ararat, o hartowaniu się przed wspinaczką i zdobywaniu tureckiej wizy pisze dużo. Tylko ostatnie rozdziały poświęcone są rzeczywistej wspinaczce na górę. Książka urywa się nagle w momencie, gdy narrator osiąga poziom 5100 metrów. Nie wiemy, co stało się potem: jak zakończyła się wyprawa do Turcji, jaki wpływ na życie czy osobowość autora miała podróż rzekomymi śladami Noego.

Książka jest głównie o wierze i o sprzeczności pomiędzy religią a nauką. Obiektem badań jest głównie sam autor, który analizuje siebie i proces odchodzenia od wiary. Napotkane osoby czy postacie z badanych historii również stara się zrozumieć pod tym właśnie kątem. Góra, na którą ma się wspiąć jest przez wielu uznawana za świętą, a odkrycie szczątek Arki Noego mogłoby potencjalnie stać się bronią w nawracaniu ateistów. Westerman jest dobrym dziennikarzem i nie zapomina o znaczeniu politycznym i strategicznym góry.

Bardzo przyjemnym uczuciem jest odkrycie, że pisarz czytał te same książki, co ja. Westerman bardzo dobrze zna powieści Pamuka, a wśród jego inspiracji są także "Historia świata w dziesięciu i pół rozdziałach" Juliana Barnes'a oraz "Życie Pi" Yanna Martela.

 

 

20:18, sylwiapecyna , recenzja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 maja 2010

... to słowa 84-letniego Tadeusza Konwickiego. Na wczorajszym spotkaniu widać było, że czas zrobił swoje. Konwicki jest już słaby, trudno mu się skoncentrować i gubi wątki. Ale jego poczucie humoru jest niesamowite, a zwłaszcza dystans, który ma do siebie. Sala co jakiś czas wybuchała śmiechem.

Spotkanie "Moje Małe Apokalipsy" poprowadził Tadeusz Sobolewski. We wstępie powiedział, że apokalipsa to gatunek literacki, który opowiada o końcu i zmianie. Mesjański ton Konwickiego jest zrównoważony ironią. Obserwując obecną sytuację społeczną i polityczną, widać jak bardzo aktualne są dzieła Konwickiego.

Na początku Konwicki przyznał, że jest w marnej formie i nie chce pisać, tylko po to by koniecznie zaistnieć. Dla niego nastał teraz czas żniw. Czuje on też pewne zniechęcenie do prozy, sięga teraz głównie po książki popularno-naukowe i literaturę faktu. Uważa, że sama literatura jest zagrożona, ponieważ ceni się sztuki wizualne, filmy i muzykę i takie dzieła mają szansę przetrwać.

O swoich książkach powiedział, że są ku pokrzepieniu serc, ponieważ czytelnik czuje, że nie jest sam na świecie, ma się z kim utożsamić. Konwicki zaprzeczył, jakoby postacie kobiece przez niego stworzone były zołzowate. Są one niezbadane, są przygodą, a pisarz w tym wypadku jest analitykiem naiwnym.

Zapytany o sytuację w Polsce po katastrofie pod Smoleńskiem, Konwicki odparł, że polskie społeczeństwo jest skażone wirusem romantyzmu i nigdy nie wiadomo, kiedy on wybuchnie.

 

09:41, sylwiapecyna
Link Komentarze (7) »
niedziela, 09 maja 2010

"Historia brzydoty" Umberto Eco to kontynuacja "Historii piękna" - nie może być inaczej, ponieważ brzydotę definiujemy zawsze w stosunku do piękna, jako jego przeciwstawność lub brak. "Historia brzydoty" jest jednak ciekawsza, ponieważ jest nie tylko o estetyce, ale także o moralności. Brzydkie jest bowiem to, co obrzydliwe, straszne, dziwne, osobliwe, wstydliwe. Brzydkie jest najczęściej "inne", a to sprawia, że książka Eco jest poniekąd krytyką społeczną.

 

 

Golum

 

W "Historii brzydoty" Eco cytuje bardzo wiele dzieł literackich, znacznie więcej niż w "Historii piękna". Opisy brzydoty są fascynujące, ale też odpychające. Bardzo ciekawe są końcowe rozdziały poświęcone kiczowi i kamp.

 

Zobacz także: Umberto Eco "Historia piękna"

17:08, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (1) »
piątek, 07 maja 2010

Trochę czasu już minęło odkąd czytałam "Małą Apokalipsę" i "Kronikę wypadków miłosnych", więc żeby na powrót zaprzyjaźnić się z Konwickim kupiłam sobie "Sennik współczesny" w serii wydawanej właśnie przez Bibliotekę Gazety Wyborczej. Jeszcze nie zaczęłam jej czytać, ale postaram się wybrać na spotkanie z autorem:

 

10 maja o 19:00 w Klubie "Goście Gazety" (Siedziba Agory, Warszawa, ul. Czerska 8/10 - wejście od ul. Czerniakowskiej) odbędzie się spotkanie z Tadeuszem Konwickim zatytułowane "Moje małe apokalipsy". Poprowadzi je Tadeusz Sobolewski. Wstęp wolny.


09:44, sylwiapecyna
Link Komentarze (2) »
czwartek, 06 maja 2010

"Sherlock Holmes Niepokonany" to wydana w 1969 roku książeczka zawierająca 7 historii kryminalnych, które rozwiązał Sherlock Holmes. Arthura Conana Doyle'a przetłumaczyli Jan Sklany i Jerzy Regawski, a opowieści snuje Doktor Watson. Podejrzewam, że te opowiadania to tylko wycinek z dorobku Doyle'a.

Kilka miesięcy temu wybrałam się do kina na "Sherlocka Holmes'a". Od razu dotarło do mnie, że postać Sherlocka odbiega od wizerunku pana w długim płaszczu, czapce zaciągniętej na oczy, spokojnie pykającego swoją fajkę. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, na filmie świetnie się bawiłam. Czytając "Sherlock Holmes Niepokonany" doszłam do wniosku, że kreacja Roberta Downey jr i Guya Ritchie wcale tak bardzo nie odbiega od postaci stworzonej przez Doyle'a. Rzeczywiście książkowy Sherlock Holmes jest bardziej uprzejmy w rozmowie, ale generalnie ma raczej porywczy tmperament, a uczucia skrywa głównie ze względu na dobro prowadzonych spraw. Ma on kilka kryjówek w Londynie, do których zagląda aby się przebrać za jedną z person, którymi się posługuje szukając zbrodniarzy. Zdarzy mu się spacerować po mieście z harpunem i przebijać nim martwe świnie u rzeźnika.

Holmes działa szybko, nie lub tracić czasu, a jego bystry umysł wyłapuje najmniejsze szczegóły. Dzięki temu zagadki rozwiązuje w krótkim czasie. To akurat mi się nie podobało - czytelnik nie ma szans snuć swoich domysłów (tak jak w klasycznym whodunit), bo nim zdąży nad czymś się zastanowić, Sherlock łapie już złoczyńcę.

Po tej lekturze zapragnęłam jeszcze raz spotkać się z filmowym Sherlockiem :)

 

09:53, sylwiapecyna , recenzja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 kwietnia 2010

Wiem, że wielu z Was to miłośnicy Moleskine. Najnowsza kolekcja Passions zawiera notes specjalnie dla czytających książki, a może nawet dla pisarzy:

 

09:35, sylwiapecyna
Link Komentarze (3) »
czwartek, 29 kwietnia 2010

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego to nowość, pierwszy raz zostanie przyznana 16 maja. O nagrodzie pisałam tutaj. Poniżej znajdziecie listę 10 nominowanych książek, z których jury wybierze jutro 5 finalistów.

"Afrykańska odyseja" Klaus Brinkbäumer (tłum. Joanna Czudec)

"Ararat" Frank Westerman (tłum. Piotr Oczko i Sławomir Paszkiet)

" Biała gorączka" Jacek Hugo-Bader

"Dzieci Groznego" Asne Seierstad (tłum. Iwona Zimnicka)

"Mcmafia. Zbrodnia nie zna granic" Misha Glenny (tłum. Maria Jaszczurowska)

"Nocni wędrowcy" Wojciech Jagielski

"Rzeka krwi. Podróż do pękniętego serca Afryki" Tim Butcher (tłum. Jakub Czernik)

"Serce narodu koło przystanku" Włodzimierz Nowak

"Strategia antylop" Jean Hatzfeld (tłum. Jacek Giszczak)

"Zaginione białe plemiona. Podróż w poszukiwaniu zapomnianych mniejszości" Ricardo Orizio (tłum. Joanna Ugniewska i Mateusz Salwa)

 

Jeśli wygra książka, która była wydana w tłumaczeniu, nagrodę otrzyma nie tylko autor ale także tłumacz(e). Dzisiaj z Gazetą Wyborczą ukazał się specjalny dodatek z recenzjami nominowanych reportaży. Uruchomiona została również strona konkursu warszawa.gazeta.pl/kapuscinski

 

 

09:43, sylwiapecyna , nagrody
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 kwietnia 2010

W dzienniku Metro przeczytałam następującą informację dot. Światowego Dnia Książki:

"Warszawiaków poruszających się komunikacją miejską czeka w piątek dodatkowa atrakcja - w 30 autobusach będzie można posłuchać audiobooków, w każdym innego - od "Millenium" Larssona, przez "Narrenturm" Sapkowskiego, po "Plastusiowy pamiętnik" Marii Kownackiej."

Na stronie ZTM nie znalazłam takiej informacji, a liczyłam na poznanie numerów linii tych autobusów. Na razie jechałam tylko jednym i nie był tam puszczany audiobook. Generalnie uważam, że to fajny pomysł.

Być może po południu uda mi się zajrzeć do jakiejś księgarni i wypatrzeć ciekawą "świąteczną" promocję. Ofertom sklepów internetowych się oparłam, więc na razie mam czyste sumienie.

A Wy macie zamiar sobie pofolgować z okazji tego święta?

 

11:43, sylwiapecyna
Link Komentarze (3) »
czwartek, 22 kwietnia 2010

Personal Novel to - o ile mi wiadomo - patent niemiecki, chociaż w ofercie znajdują się również książki w języku angielskim. Cała zabawa polega na tym, że na stronie internetowej podajemy kilka osobistych szczegółów (imiona swoje i najbliższych osób, kolor oczu, ulubione perfumy, itp.), wybieramy gatunek (od romansów i kryminałów po science fiction) albo konkretny tytuł (gotowce mają ok. 100 stron) i zamawiamy swoją własną książkę. Gdy dokonamy opłaty, zostanie specjalnie dla nas wydrukowany egzemplarz, który będzie się różnił od każdego pozostałego egzemplarza tej książki na ziemi powyższymi właśnie szczegółami. Otrzymamy go pocztą.

Usługa oferowana jest na stronie: www.personalnovel.de

Czytałam taką właśnie powieść. Oczywiście jest to głównie zabawa, ponieważ dzieła te stworzone zostały chyba tylko i wyłącznie na potrzeby biznesu, więc nie są szczególnie wybitne literacko (książka nie zawiera informacji o autorze). Główna bohaterka nosi imię mojej przyjaciółka, a inna z postaci moje imię. Mimo to podczas lektury nie widziałam żadnej z nas, moja wyobraźnia uporczywie podsuwała mi wyobrażenia zupełnie innych, nieistniejących kobiet. Może dlatego, że akcja powieści rozgrywa się w Londynie czasów Kuby Rozpruwacza, a jeden z bohaterów jest wampirem? To z pewnością nie jest powieść o mojej przyjaciółce! :)

Na stronie Personal Novel odkryłam, że dzieła z kanonu literatury również można zamienić w prywatne powieści. Może się okazać, że Conan Doyle czy Goethe napisali utwór właśnie o Tobie. Nie uważam, ze to profanacja. To po prostu zabawa książką i świetny pomysł na prezent - np. z okazji jutrzejszego Dnia Książki.

 

09:24, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 kwietnia 2010

 

9 czerwca poznamy tegoroczną zwyciężczynię Orange Prize for Fiction. O nagrodę walczą następujące książki, które znalazły się w finale:

"The Very Thought of You" Rosie Alison

"The Lacuna" Barbara Kingsolver

"Black Water Rising" Attica Locke

"Wolf Hall" Hilary Mantel

"A Gate at the Stairs" Lorrie Moore

"The White Woman on the Green Bicycle" Monique Roffey

 

Nagroda przyznawana jest także w kategorii debiut. Nominowane są 3 pisarki za następujące książki:

"The Book of Fires" Jane Borodale

"The Boy Next Door" Irene Sabatini

"After The Fire, A Still Small Voice" Evie Wyld

 

W Polsce z kolei ogłoszono listę nominacji do Angelusa 2010 - Literackiej Nagrody Europy Środkowej. Pierwsza list składa się z 42 książek:

Adrama Jakub, Nihamlecki Janusz, "Akademia"; Albiński Wojciech,"Achtung! Banditen!"; Bart Andrzej,"Rewers": Behr Hans-Georg, "Prawie dzieciństwo"; Bielecki Czesław,"Scenarzysta"; Bierut Jacek, "Spojenia"; Bochnak Edward, "W szponach Orientu"; Bolecka Anna, "Uwiedzeni"; Bołdak –Janowska Tamara, "Rzeczy uprzyjemniające"; Dukaj Jacek, "Wroniec"; Dziechciarz Olgierd, "Miasto Odorków"; Fąfara Jerzy Janusz, "18 znaczy życie. Rzecz o Józefie Szajnie"; Genazino Wilhelm, "Abschaffel"; Gortat Grzegorz, "Szczury i wilki"; Göritz Matthias, "Krótki sen Jakoba Vossa"; Jirgl Reinhard, "Niedopełnieni"; Kratochvil Jiří, "leż, bestio!"; Kruszyński Zbigniew, "Ostatni raport"; Komar Michał, "Wtajemniczenia"; Libera Antoni, "Godot i jego cień"; Lungu Dan, "Jestem komunistyczną babą"; Maliszewski Karol, "Sajgon"; Manea Norman, "Powrót chuligana"; Migdał Robert, "Fader"; Natanson Jacek, "Żabienica Ozyrysa"; Pankowski Marian, "Niewola i dola Adama Poremby"; Prus Maciej Piotr, "Wyznania właściciela klubu Piękny Pies"; Rudnicki Janusz, "Śmierć czeskiego psa; Sapkowski Andrzej, "Żmija"; Sazonau Wiktar, "Notatki kontrabandzisty"; Schlattner Eginald, "Fortepian we mgle"; Sośnicki Mirosław, "Miłość, tylko miłość"; Sosnowski Jerzy, "Instalacja Idziego"; Spiró György, "Mesjasze"; Stasiuk Andrzej, "Taksim"; Stern Alef, "Pola Laska czyli upadek czwartej kości pospolitej rzeczy" ; Stiks Igor, "Krzesło Eliasza"; Tokarczuk Olga, "Prowadź swój pług przez kości umarłych";  Treichel Hans-Ulrich, Anatolin"; Turaj-Kalińska Katarzyna, "Bracia Strach"; Wagenstein Angel, "Pięcioksiąg Izaaka"; Viewegh Michal, "Aniołowie dnia powszedniego".

11:57, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
KinoPomoc_205x128