o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Kategorie: Wszystkie | nagrody | prasa | recenzja
RSS
wtorek, 28 kwietnia 2009

Co ciekawego można znaleźć w The New York Review of Books Vol. LVI, nr 7, 30.04.-13.05.2009:

Adam Kirsch "On the Edge" - artykuł jest recenzją książki Philippa Bloma "The Vertigo Years: Europe, 1900-1914", ale sam w sobie również prezentuje ciekawą perspektywę i namiastkę analizy społeczeństwa, które doprowadziło do wynuchu wojny światowej.

J.M. Coetzee "The Making of Samueal Beckett' - Coetzee przytacza różne wydarzenia z życia młodego Becketta luźno odwołując się do jego właśnie wydanych listów, które recenzuje (The Letters of Samuel Beckett, Volume 1: 1929-1940). Mam wrażenie, że Coetzee nie przepada za Beckettem, albo przynajmniej dobrze ukrywa swoją sympatię. W ciekawy sposób porusza kwestię psychoterapii, której Beckett się poddawał przez dwa lata. Zbiór nie obejmuje listów prywatnych, ponieważ Beckett zastrzegł w zgodzie na publikację, że tylko listy mające związek z jego twórczością mogą być wydane.

Timothy Synder "Caught Between Hitler & Stalin" pisze artykuł w nawiązaniu do "Defiance" reż Edward Zwick i "Defiance" autorstwa Nechama Tec. W pierwszej połowie tekstu wyjaśnia kontrowersje wokół filmu "Opór" w Stanach i w Polsce, a w drugiej połowie przybliża realia historyczne lat 1941-1942, aby pokazać, że kontrowersje były bezpodstawne. W USA krytycy i być może widzowie oburzali się brakiem Nazistów w filmie, przez co obraz tracił dla nich wyrazistość podziału kaci/ofiary. Z kolei Polacy oburzali się na brak stalinistów przez co wypaczona została rola polityki sowieckiej na terenie Białorusi. Z tekstu jasno wynika, że dla Syndera Bielski był bohaterem.

Opór

 

Hilary Mantel "The War Against Women" jest recenzją czterotomowego dzieła Marilyn French "From Eve to Dawn: A History of Women". Chociaż tytuł zapowiada się ciekawie, z artykułu wynika, że French nie sprostała zadaniu i przedstawiła wydarzenia jednoznacznie i mało profesjonalnie. Podobno nawet wstęp do książek napisany przez Margaret Atwood zdradza mało entuzjastyczny odbiór dzieła. Szkoda...

Tim Parks "Knock on Wood" to tekst o nowym angielskim tłumaczeniu "The Advenures of Pinocchio" Carlo Collodi (wydanie zawiera wstęp autorstwa Umberto Eco). Pamiętam bardzo wyraźnie, jak w dzieciństwie czytałam Pinokia, książka miała nietypowy rozmiar i okładkę w czarno-purpurowe paski. Chociaż tyle lat minęło od tamtej pory, po raz pierwszy natknęłam się na tekst o tej bajce i jej włoskim autorze i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że Collodi przetłumaczył na włoski bajki Perrault oraz że pisał podręczniki szkolne. Parks wspomina także adaptacje filmowe - Disneya i Benigniego oraz symbolikę katolicką.

Martin Filler "Maman's Boy" to artykuł o Le Corbusier i książkach mu poświęconych. Jak autor słusznie zauważa, osobowość i prywatne życie architektów nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem (w porównaniu z malarzami, rzeźbiarzami). Ja także nie wiele wiedziałam o Le Corbusier, ale na szczęście, gdybym chciała to zmienić, w wypadku tego architekta bibliografia jest obszerna. Jest biografia, książki na temat jego stylu architektonicznego a także prac, które publikował za życia.

21:43, sylwiapecyna , prasa
Link Dodaj komentarz »

Na początku roku w Polsce ukazała się książka Morisa Farhiego "Młodzi Turcy", dlatego postanowiłam o niej napisać. Czytałam ją kilka lat temu po angielsku, jej tytuł oryginalny to "Young Turk" Czasami podaje się tytuł "Young Turk: A Novel in 13 Fragments" i rzeczywiście książkę można traktować jako zbiór opowiadań, albo jako powieść, w której każdy rozdział przedstawia inną perspektywę. Tytuł angielski sugeruje, że autor starał się z kilku postaci stworzyć spójny obraz młodego pokolenia Turków w latach 40-tych (Turków jako obywateli jednego państwa, nie wszyscy są bowiem etnicznie Turkami, niektórzy to Żydzi, jest też Robbie, Anglik.) Z kolei polski tytuł kładzie nacisk na grupę, która może okazać się bardzo niejednorodna. Tytuł odnosi się także do ruchu młodotureckiego (Młodoturcy - nacjonalistyczny i modernistyczny ruch polityczny w Turcji na przełomie wieku XIX i XX, dążący do obalenia monarchii osmańskiej i reorganizacji państwa, cyt. Wikipedia)

Młodzi Turcy

Dla mnie największą wartością książki było spojrzenie na społeczeństwo tureckie jakby z zewnątrz. Chociaż Fahri urodził się w Ankarze, to nie mieszka już w Turcji i pisze po angielsku. To w zasadzie jedyna książka tego autora tematycznie związana z Turcją. Do tego Fahri pochodzi z rodziny żydowskiej, czyli z poza centrum muzułmańskiej kultury. Dzięki "Young Turk" poznałam losy mniejszości tureckich; historie, które ciężko znaleźć w mainstreamie tureckim. Dowiedziałam się, że w czasie II Wojny Światowej Żydzi byli prześladowani także w Turcji, chociaż w inny sposób. Jako na niewiernych nałożono na nich specjalne obciążenia finansowe, tak że nie byli w stanie się utrzymać i także trafiali do obozów pracy.

Young Turk

"Młodzi Turcy" to również opowieści o dorastaniu, problemach okresu, gdy przestaje się być dzieckiem, ale nie jest się jeszcze dorosłym. W opowiadaniach/rozdziałach przewija się fascynacja poezją, pierwsze doświadczenia erotyczne, próby zrozumienia wydarzeń politycznych.

 

18:57, sylwiapecyna , recenzja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 kwietnia 2009

Gdy zaczęłam czytać pierwszy rozdział "Domu ciszy" Orhana Pamuka, pomyślałam "kolejna książka o karle" (ponieważ właśnie skończyłam "Blaszany bębenek"). Jednak karzeł Recep to tylko jeden z bohaterów i narratorów powieści. Ksiązka podzielona jest na rozdziały, każdy z nich ma innego pierwszoosbowego narratora, tak więc opowieść zmienia punkty widzenia. Tą technikę Pamuk doprowadził do perfekcji w swojej późniejszej powieści "Nazywam się czerwień". Natomiast "Dom ciszy" to książka wydana w 1983 roku, na samym początku kariery Pamuka.

Dom Ciszy Orhan Pamuk

Bohaterowie powieści to członkowie jednej rodziny, chociaż nie wszyscy zdają sobie sprawę, że są ze sobą spokrewnieni. Łączy ich także poczucie samotności i wyobcowania. Wszyscy pragną z kimś porozmawiać, często z kimkolwiek, byle by poczuć bliskość. Jednak gdy nadarza się okazja do nawiązania kontaktu, nie potrafią tego zrobić, mówią nie to co trzeba, albo milczą. Jedyną parą, która naprawdę ze sobą rozmawia, jest brat i siostra, Faruk i Nilgün, ale ich rozmowy to ciągłe sprzeczki. Właśnie z powodu braku dialogu dom rodziny został nazwany w tytule powieści "domem ciszy".

Najstarszą żyjącą osobą w rodzinie jest babcia Fatma, która ma 90 lat i jest postacią budzącą najmniej sympatii. Teoretycznie powinna budzić współczucie - stara, niedołężna kobiecina, której nikt nie rozumie i nie słucha, która całe życie cierpiała u boku lekkomyślnego męża. Fatma wszystkiego się brzydzi, bo wszyscy są grzeszni a ich czyny obrzydliwe. Tyle że mnie obrzydzeniem napawała właśnie ona - ze swoim poczuciem wyższości i czystości, chociaż ona sama jest pusta, a jej serce nikczemne.

Z tyłu okładki polskiego wydania wydawcy przytoczyli słowa Pamuka, który przyznaje, że młodzi ludzie w Turcji lubią właśnie tę jego powieść najbardziej, ponieważ przedstawia różne oblicza młodości.  Moim zdaniem idealnie stworzona jest postać Hasana, która jest uosobieniem przeciętnego młodego Turka (akcja powieści rozgrywa się w 1980 roku, ale pewne rzeczy pozostają w Turcji niezmienne). W tej postaci łączą się wszystkie podstawowe elementy składowe męskiej tureckości: frustracja, kompleks niższości, nacjonalizm, konserwatyzm religijno-obyczajowy. Hasan jest narratorem największej ilości rozdziałów (8). Młody chłopak wszystkich nienawidzi, czuje się skrzywdzony przez los, marzy mu się bycie wielkim człowiekiem i już same te marzenia uprawniają go do gardzenia innymi. Właśnie przez nie nie może się upokarzać takimi banałami jak nauka. A to oczywiście koło zamknięte, bo nie ucząc się do niczego w życiu nie dojdzie, co jeszcze bardziej go sfrustruje.

Trochę łagodniejszą wersją takiej postawy jest postać Metina. On także uważa się za skrzywdzonego przez los, bo nie jest bogaty i nie może mieć każdej dziewczyny, która mu się spodoba. On jednak wie, że może to zmienić ciężką pracą, dlatego się pilnie uczy, odkłada pieniądze i snuje plany na przyszłość.

W książce pojawiają się także tematy bliskie Orhanowi Pamukowi. Po pierwsze konfrontacja Wschodu i Zachodu, poszukiwanie tożsamości tureckiej. To zagadnienie obrazuje postać Selahhatina, męża Fatmy. W czasie akcji powieści on już od dawna nie żyje, ale jego słowa i przekonania powracają we wspomnieniach Fatmy. Po drugie, zagadnienie historii, tworzenia opowieści i grzebania w archiwach. Postać historyka Faruka jest po części alter ego pisarza, który pracując nad swoimi książkami także zagrzebuje się w dawnych aktach i próbuje zrozumieć wydarzenia z przeszłości. Po trzecie, kwestia zmian zachodzących w małych miasteczkach na wybrzeżu morza Marmara, które zamieniają się w miejscowości turystyczne lub dzielnice Stambułu. Oczywiście, te same procesy zachodzą w całej Turcji, ale Pamuk opisuje je na przykładzie okolic dobrze mu znanych i bliskich.

Pomimo, że zagadnienia, które wymieniłam w powyższym paragrafie, są znaczące dla powieści, to pozostaje ona głównie książką skupiającą się na psychologii postaci i to może być zaletą dla polskiego czytelnika, który nie koniecznie interesuje się kwestiami społeczno-politycznymi Turcji.

 

Orhan Pamuk - pozostałe książki

Orhan Pamuk "The Museum of Innocence"

22:30, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (4) »
piątek, 24 kwietnia 2009

Rozdano Nagrody Orwella, oto zwycięzcy:

Książka - Fishing in Utopia Andrew Brown

Dziennikarz - Patrick Cockburn za teksty w London Review of Books i The Independent

Blog (Specjalna nagroda) -Jack Nightfor "NightJack - An English Detective" http://nightjack.wordpress.com/

Całokształt (Specjalna Nagroda Jury) -Tony Judt

 

 

09:26, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 kwietnia 2009

A także (domniemane) urodziny Szekspira (23 kwietnia 1564) oraz rocznica jego śmierci (23 kwietnia 1616).

Podobno w zeszłym roku tylko 38% Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę w ciągu całego roku... Więcej na temat najnowszych statystyk tutaj.

Wszystkim molom książkowym i blogowiczom składam serdeczne życzenia z okazji Światowego Dnia Książki

 

09:04, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 kwietnia 2009

Ogłoszono finalistów Orange Prize for Fiction 2009 (nagroda tylko dla kobiet), ale nie znalazła się na niej Toni Morrison z "A Mercy", która była najgłośniejszym nazwiskiem na liście pierwszych nominacji. 3 czerwca dowiemy się, która z poniższych książek otrzymała nagrodę:

"Scottsboro"  Ellen Feldman

"The Wilderness"  Samantha Harvey

"The Invention of Everything Else"  Samantha Hunt

"Molly Fox's Birthday"  Deidre Madden

"Home"  Marilynne Robinson

"Burnt Shadows"  Kamila Shamsie

Więcej o nagrodzie i pozostałych nominowanych, któzy nie dostali się do finału TUTAJ

09:28, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Kazuo Ishiguro, jako początkujący pisarz - jeszcze student - napisał list do Granty. Kto ma cohotę zobaczyć list na własne oczy, zapraszam TUTAJ.

 

16:36, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
Wczoraj, w wieku 78 lat zmarł JG Ballard, wybitny pisarz, który zasłynął dzięki powieści "Imperium słońca". Jego ostatnia książka to zbiór wspomnień "Miracles of Life: Shanghai to Shepperton", o której pisałam jakiś czas temu tutaj.
09:59, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 kwietnia 2009

"Blaszany bębenek" Güntera Grassa znajduje się na liście 100 Najlepszych Książek Wszechczasów Guardiana, a sam Grass otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Tak się zastanawiam, czy jest sens pisać coś o tej książce, skoro już dużo wcześniej stwierdzono, że jest wybitna, a ja się z tą opinią zgadzam. Chociaż przyznam szczerze, że główny bohater - liliput Oskar - bardzo mnie irytował, zwłaszcza w okresie, gdy "rzekomo" był 3-latkiem (a okres ten to prawie 20 lat i 2/3 powieści). Pod koniec książki zaczęłam go tolerować, ale nie polubiłam go.

Oskar jest także narratorem "Blaszanego bębenka". Przebywa w szpitalu psychiatrycznym i spisuje swoje wspomnienia od wczesnego dzieciństwa, a nawet wcześniej, ponieważ zaczyna już od historii swoich dziadków. Tak więc od początku wiadomo, że jest nerwowo chory, lub przynajmniej za takiego uważany. Zastanawiałam się więc, jaka jest natura jego choroby. Pierwsza możliwość to schizofrenia - Oskar snując swoją opowieść raz mówi o sobie "ja", a raz "Oskar". Przejście z pierwszej do trzeciej osoby jest jednak bardzo płynne, więc to raczej maniera, która ma nadać opowieści dramatyzmu. Druga możliwość to zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, ponieważ od 3 roku życia, odkąd Oskar dostał na urodziny blaszany bębenek, nie rozstaje się z nim i wpada w szał, gdy ktokolwiek próbuje mu odebrać instrument. Poza tym, Oskar praktycznie wcale nie mówi, za to cały czas gra na bębenku. Chociaż po śmierci swojego ojca (albo przynajmniej domniemanego ojca) Oskar wyrzuca bębenek, to podczas pobytu w zakładzie psychiatrycznym jego obsesja na punkcie bębnienia powraca.

Patrząc chronologicznie, Grass wyprzedza realizm magiczny jaki znamy z literatury iberoamerykańskiej ("Blaszany bębenek" to rok 1959, a "Sto lat samotności" to 1967), ale to właśnie w moich oczach temu nurtowi najbliższa jest powieść o chłopcu, który nie chciał dorosnąć i niszczył szkło swoim głosem. Nawet epizody i postacie drugoplanowe w "Blaszanym bębenku" są mało realistyczne, ale mimo to, cała historia jest przedstawiona jako prawdziwa. Oczywiście można to wytłumaczyć niewiarygodnym narratorem (pacjent psychiatryka), który być może wiele rzeczy zmyśla. Ja chętnie bym się skłaniała ku takiej interpretacji, z tego właśnie względu, że nie polubiłam Oskara i z chęcią zdemaskowałabym go jako wariata i oszusta.

Historia życia pewnego chłopca, który od urodzenia był szczególny, a przyszedł na świat w ważnym momencie historycznym, to także osnowa późniejszej książki pisarza z zupełnie innej części świata. Mam na myśli "Dzieci północy" Salmana Rushdiego. Chociaż powieść Rushdiego ukazała się dopiero w 1981 roku, czytając "Blaszany bębenek" nie mogłam oprzeć się wrażaniu, że Grass nawiązuje do "Dzieci północy". Tak nie mogło być, ale być może Rushdie znał twórczość Grassa?

Na podstawie książki powstał film "Blaszany bębenek", którego nie widziałam, ale jestem bardzo ciekawa, czy nastoletniego (udającego trzylatka) Oskara gra dziecko, czy karzeł.

20:51, sylwiapecyna , recenzja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 kwietnia 2009

Pod takim hasłem rozpoczyna się dzisiaj festiwal Port Wrocław. O godzinie 19:00 gala wręczenia nagrody Silesius 2009. Za całokształt twórczości nagrodę otrzyma Stanisław Barańczak. Zwycięzcy w kategoriach książka i debiut roku nie są jeszcze znani.

W programie festiwalu moją uwagę przykuły dwa wydarzenia:

SPÓŹNIENI ŚPIEWACY
Philip LARKIN, Wallace STEVENS, William Carlos WILLIAMS

Prezentacje książek Zebrane, Żółte popołudnie, Spóźniony śpiewak
z udziałem tłumaczy: Jacka DEHNELA, Jacka GUTOROWA i Julii HARTWIG (18.04, godz. 19:30)

STUDIUM DOKUMENTÓW
Maurice BLANCHOT, Ronald FIRBANK, Raymond ROUSSEL

Prezentacja książek Tomasz Mroczny. Szaleństwo dnia, Studium temperamentu, Dokumenty mające służyć za kanwę
z udziałem tłumaczy: Anny WASILEWSKIEJ, Grzegorza JANKOWICZA i Andrzeja SOSNOWSKIEGO (19:04, godz. 16:30)

Więcej informacji na stronie www.biuroliterackie.pl 

Wrocławianie mają szczęście, że ten festiwal odbywa się w ich mieście!

09:36, sylwiapecyna
Link Komentarze (3) »

Kolejna powieść Kazuo Ishiguro - "Nie opuszczaj mnie" / "Never Let Me Go" - zostanie przeniesiona na ekran. W Wielkiej Brytanii właśnie rozpoczęły się zdjęcia do filmu, którego reżyserem jest Mark Romanek, a współautorem scenariusza sam Ishiguro. Wśród obsady znalazły się Keira Knightley i Sally Hawkins. Pewnie ze względu na te gwiazdy, zdjęcia z panu wyciekły do internetu - http://www.plotek.pl/plotek/51,79592,6505904.html?i=0

O książce Ishiguro "Nie opuszczaj mnie" już pisałam (tutaj), teraz z niecierpliowścią czekam na pojawienie się filmu w kinach. 

09:26, sylwiapecyna
Link Komentarze (1) »
czwartek, 16 kwietnia 2009

Co ciekawego można znaleźć w The New York Review of Books Vol. LVI, nr 6, 09-29.04.2009:

Joyce Carol Oates "The Parables of Flannery O'Connor" - Oates zawsze warto czytać, więc przeczytałam jej recenzję biografii Flannery O'Connor (autorstwa Brad Gooch), chociaż nigdy w życiu o tej pisarce nie słyszałam. Okazało się, że O'Connor jest obecnie bardzo cenioną autorką "południa" - tzn. południa Stanów Zjednoczonych. Charakteryzuje ją groteska i zainteresowanie dziwactwem.

Ingrid D.Rowland "The Flowering Genius of Maria Sibylla Merian" - dzięki temu artykułowi poznałam kolejną wspaniałą kobietę -  Maria Sibylla Merian to żyjąca w XVII wieku badaczka natury, malarka, artystka, wydawca... Niesamowita kobieta, i jej prace są także absolutnie niesamowite. To dzieła sztuki, chociaż tworzone były jako ilustracje odkryć Merian w dziedzinie roślin i owadów. Szczęśliwi ci, którzy mogli wybrać się w zeszłym roku na wystawę do Amsterdamu.

Maria Sibylla Merian

Maria Sibylla Merian

 

Colin Thubron "The Great Battle Against Islam" - recenzja książki Rogera Crowley "Empires of the Sea". Już z samego artykułu można się wiele dowiedzieć na temat oblężenia Malty i Bitwy pod Lepanto, a także o sytuacji geopolitycznej w XVI wieku w południowej Europie.

John Gray "The Way of All Debt" - recenzja książki Maragaret Atwood "Payback: Debt and the Shadow Side of Wealth", chociaż autor więcej miejsca poświęca swoim przemyśleniom na temat obecnego kryzysu finansowego i sposobów radzenia sobie z nim. Trochę szkoda, ponieważ książka Atwood jest analizą zagadnienia długu w świetle religii, literatury, moralności, społeczeństwa.

Cathleen Schine "Skirmishes in the Family Garden" - ten artykuł jest tak szczegółową analizą książki Zoë Heller "The Believers", że odradzą ją każdemu, kto powieść planuje przeczytać. Schine zdradza całą fabułą i odkrywa wszystkie tajemnice postaci. Jesli ktoś jest zainteresowany książką,to polecam rodzimą recenzję http://miastoksiazek.blox.pl/2009/04/Nowojorski-kryzys-wartosci.html

09:19, sylwiapecyna , prasa
Link Komentarze (3) »
środa, 08 kwietnia 2009

British Book Awards przyznawane są od 1990 roku, są to nagrody przemysłu wydawniczego. Oto lista autorów i książek nagrodzonych w 2009 roku:

Książka Roku - "The Suspicions of Mr Wicher" - Kate Summerscale

Wyjątkowe osiągnięcia/całokształt - Michael Palin

Najlepsze książka wg. Richard & Judy - "When Will There Be Good News" - Kate Atkinson

Autor Roku - Aravind Adiga (za "Białego tygrysa")

Biografia Roku - "Odziedziczone marzenia. Spadek po moim ojcu" (Dreams From My Father)- Barack Obama

Kryminał Roku - "The Girl with the Dragon Tattoo" - Stieg Larsson

Literatura piekna - "Piekło poczeka" (Devil May Care) - Sebastian Faulks

Literatura faktu - "The Suspicions of Mr Wicher" - Kate Summerscale

Debiut Roku - Tom Rob Smith (za "Ofiara 44"/"Child 44")

Książka dla dzieci - "Przed świtem" (Breaking Dawn) - Stephenie Meyer

 

10:04, sylwiapecyna , nagrody
Link Komentarze (2) »
wtorek, 07 kwietnia 2009

Co ciekawego można znaleźć w The New York Review of Books  Vol. LVI, nr 5, 26.03-08.04.2009:

Richard Dorment "From Shtetl to Château" - artykuł jest poniekąd recenzją biografii Chagalla napisanej przez Jackie Wullschlager, ale przedstawia głównie opinie Dormenta na temat malarza. Dla mnie to opinia była zaskakująca, ponieważ pamiętam, ogromne wrażenie, jakie na mnie wywarły prace Chagalla, gdy zobaczyłam je po raz pierwszy w Centre Pompidou w Paryżu. Natomiast Dorment uważa, że Chagall wcale nie był oryginalny, doceniana go głównie jako autora scenografii teatralnej i twierdzi, że Wullschlager pod koniec książki także wydaje się rozczarowana postacią artysty.

Daniel Mendelsohn "Transgression" - artykuł jest głęboką analizą "Łaskawe" Jonathana Littella. Biorąc pod uwagę zamieszanie, jakie książka wywołała w Europie, taki tekst jest bardzo ważny. Jest to obiektywne spojrzenie na strukturę powieści oraz przesłanie, jakie może z niej wypływać. Ja tej książki nie czytałam, szczerze mówiąc zniechęcił mnie ten cały szum i atmosfera skandalu, ale artykuł Mendelsohna sprawił, że zaciekawiłam się "Łaskawe" i zaczęłam myśleć o tej książce poważnie.

Stephen Greenblatt "A Great Dane Goes to the Dogs" -artykuł zaczyna się od spojrzenia na występowanie psów u Szekspira, co nie dziwi biorąc pod uwagę, że autorem tekstu jest Greenblatt, specjalista od renesansu. Tym razem jednak jest usprawiedliwiony, ponieważ pisze recenzję debiutanckiej powieści Davida Wroblewskiego "The Story of Edgar Sawtelle", która jest wariacją na temat "Hamleta".

W tym numerze mozna znaleźć także dyskusję, którą wywołał artykuł Roberta Darntona na temat digitalizacji książek przez Google i porozumienia, które Google ma podpisać z autorami i właścicielami praw autorskich. Problem jest złożony, więc na pewno warto o nim dyskutować i zastanawiać się, jak najlepiej zabezpieczyć prawa autorów, a także publiczny dostęp do książek.

 

10:16, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 kwietnia 2009

Właśnie ukazała się książka Elif Şafak "Pchli pałac" i uznałam, że to świetna okazja, żeby napisać o tureckiej pisarce, zwłaszcza że zbierałam się do tego od dłuższego czasu. Elif Şafak to, wraz z Orhanem Pamukiem i Yaşarem Kemalem, najbardziej znana na świecie współczesna autorka turecka. Swoje książki i prace naukowe pisze po angielsku lub turecku. Było o niej także głośno w związku z procesem o obrazę państwa tureckiego.

"Pchli pałac" (napisany po turecku, oryginalny tytuł "Bit Palas", tytuł ang. "The Flea Palace") to pierwsza książka Şafak wydana w Polsce. (Przetłumaczona przez Annę Sulimowicz - wygląda na to, że dzięki jej współpracy z Wydawnictwem Literackim Polska pozna lepiej literaturę turecką, bo miesiąc temu ukazało się jej tłumaczenie "Domu Ciszy" Pamuka). To była także moja pierwsza książka autorstwa Şafak i bardzo mi się spodobała. To historia mieszkańców pewnej kamienicy, w której centrum życia towarzyskiego jest zakład fryzjerski. Bohaterowie są bardzo barwni, powieść pełna jest humoru i pokazuje pogodną (choć nie wolną od problemów i tajemnic) stronę stambulskiej społeczności. Wątkiem przewodnim jest kwestia śmieci, które ktoś (ale kto?) cały czas zostawia pod murem kamienicy. "Pchli pałac" to świetna lektura, bardzo przyjemna i relaksująca.

Pchli Pałac - Şafak

 

Niestety kolejne dwie książki Şafak, które czytałam nie potrafiły dorównać temu pierwszemu wrażeniu, jakie na mnie autorka wywarła, chociaż są one z pewnością dobre.

"The Saint of Incipient Insanities" napisana została po angielsku. Ma ciekawą fabułę i wiarygodnych bohaterów, więc chyba muszę przyznać, że rozczarowało mnie miejsce akcji. Powieść jest bowiem osadzona nie w Turcji, a w Stanach Zjednoczonych - jedynie zakończenie rozgrywa się na moście nad Bosforem w Stambule. To historia grupki młodych ludzi z różnych państw i środowisk, którzy borykają się z problemami typowymi dla osób wkraczających w dorosłość i poszukujących własnej tożsamości. Jednak niektóre z tych problemów to wręcz zaburzenia (anoreksja, depresja). Jeden z bohaterów jest Turkiem, który przyjechał na studia do USA. Jego związek z amerykańską dziewczyną jest osią powieści.

"The Gaze" (napisana po turecku, tytuł oryginalny "Mahrem") najmniej przypadał mi do gustu. Tematem książki jest wpływ na naszą psychikę faktu, że ciągle ktoś na nas patrzy (i nas ocenia). Bohaterowie - otyła kobieta i karzeł - mają problem z akceptacją siebie, ale ich związek pomaga im przetrwać w świecie, w którym piękno odgrywa tak wielką rolę. Wydaje mi się, że bohaterowie po prostu nie przekonali mnie do siebie, wydawali się raczej typami stworzonymi, aby przyjrzeć się zagadnieniu.

Myślę, że najgłośniejsza książka Şafak, która czeka na mojej półce - "The Bastard of Istanbul" (wydana w Turcji pod tytułem "Baba ve Piç") sprawi mi tyle samo przyjemności, albo nawet więcej, co "The Flea Palace". Dlaczego najgłośniejsza? Ponieważ właśnie z jej powodu Elif Şafak została oskarżona o "obrazę tureckości" i postawiona przed sądem. Jeden z bohaterów książki nazwał masakrę Ormian ludobójstwem.

 

09:46, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2
KinoPomoc_205x128