o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Kategorie: Wszystkie | nagrody | prasa | recenzja
RSS
wtorek, 14 grudnia 2010

Jeśli czytając mojego bloga naszła Was ochota na przeczytanie "Historii pewnej mistyfikacji ("My Life as a Fake") - możecie ją nabyć za 2,90, lub na "Hotel Świat" ("Hotel World"), który można kupić za 4,90, to odwiedźcie księgarnie internetową Matras. Informację o tej wyprzedaży dostałam drogą mailową i postanowiłam się z Wami nią podzielić :)


A swoj a drogą, wszystkie rpezenty już kupione?

 

09:54, sylwiapecyna
Link Komentarze (1) »
sobota, 11 grudnia 2010

Postanowiłam lepiej poznać tegorocznego noblistę, Mario Vargasa Llosa, i sięgnęłam po  "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki". Wybór był bardzo dobry, bo powieść nie jest ciężka, czyta się ją przyjemnie, a warsztat pisarza świetny.

Tytułowa niegrzeczna dziewczynka to tajemnicza kobieta bez skrupułów, która pojawia się i znika w życiu głównego bohatera, Peruwiańczyka Ricardo, odkąd był nastoletnim chłopcem. Chociaż cały czas go oszukuje i rani, on kocha ją bez pamięci. Można powiedzieć, że jest masochistą. Można też spojrzeć z zachwytem na tą miłość, romantyczną i bezwarunkową. "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" to historia miłosna, w której nie brak sentymentalnych scen prawie wyciskających łzy z oczu i happy endu (paradoksalnie smutnego).

Książka ta jest także powieścią obyczajową. Pokazuje zmieniającą się sytuację polityczną i ekonomiczną w Peru, a także przemiany obyczajowe w Europie. Ricardo mieszka w Paryżu, ale akcja dzieje się w Londynie, Madrycie, a nawet w Japonii. Obserwujemy styl życia i sposób spędzania wolnego czasu od lat 60-tych do 90-tych dwudziestego wieku. Postępowanie Peruwianki po trupach dążącej do celu - czyli bogactwa - także wytłumaczone jest warunkami społeczno-ekonomicznymi, czyli dzieciństwem w biedzie.

Niegrzeczna dziewczynka, chociaż nie jest elementem stabilnym, ale jest stałą częścią życia Ricarda. Z kolei w każdym nowym etapie życia, bohater ma innego przyjaciele lub przyjaciół. Pierwszych kilku umiera - w ferworze rewolucyjnej walki, na AIDS lub odbierając sobie życie po zawodzie miłosnym. Ricardo też był bliski samobójstwa, ale to nie byłoby w jego stylu. On jest przeciętniakiem, tchórzem i konformistą. Żyje spokojnie jako tłumacz, czyli cień - jedyne jego życiowe szaleństwo to destrukcyjna miłość do niegrzecznej dziewczynki, która go rujnuje, ale bez której jego życie zupełnie nie byłoby nic warte.

 

14:18, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (1) »
KinoPomoc_205x128