o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Kategorie: Wszystkie | nagrody | prasa | recenzja
RSS
czwartek, 25 listopada 2010

Już po raz drugi w ciągu roku Orhan Pamuk mnie wymęczył i rozczarował. Pierwszy raz przy lekturze jego najnowszej powieści "Muzeum Niewinności", a teraz jego pierwszą książką "Cevdet Bej i synowie" (obydwie niestety bardzo obszerne). Tym razem mogę mu wybaczyć, bo ta powieść to jego debiut z 1982 roku. Początkujący pisarz dopiero uczy się warsztatu i tego, że nie zawsze warto przelewać na papier wszystko, co ma się w głowie.

Styl jest fatalny, a fabuła też mało ciekawa, więc "Cevdet Bej i synowie" to była ciężka lektura. Ale książka ma niewątpliwą wartość historyczno-obyczajową. Prolog rozgrywa się u schyłku Imperium Osmańskiego, główna część to lata 30-te, a więc początki Republiki, a epilog dzień z  roku 1970 podczas rządów Demirela. Bohaterowie dużo mówią o sytuacji politycznej i ekonomicznej w kraju, o reformach i nastrojach społecznych. Akcja umieszczona jest w Stambule, ale także w Ankarze i Kemahu.

"Cevdet Bej i synowie" to saga rodzinna. Tytułowy Cevdet to jeden z pierwszych tureckich kupców w Stambule. Ożenił się z córką paszy i kupił dom w Nişantaşı. W powieści śledzimy losy jego synów i ich kolegów. Główny akcent położony jest na dylematy młodych mężczyzn, chociaż czasami poznajemy myśli nestorów rodziny. Ponieważ Ci młodzi mężczyźni są na ogół zamożni, ich głównym problemem jest obawa przed zmarnowaniem życia i burżuazyjną obyczajowością. W latach 30-tych ucieczką może być pasja reformatorska lub panturkizm, ale wnuk Cevdeta jest już artystą i lewicowcem.

Jeśli ktoś jest ciekawy, jakie były początki noblisty Pamuka, to może sięgnąć po "Cevdet Bej i synowie", ale z pewnością bardziej satysfakcjonującą lekturą będą "Nazywam się czerwień", "Śnieg" czy "Dom ciszy".

 

Orhan Pamuk "Muzeum niewinności"

Orhan Pamuk "Dom ciszy"

Orhan Pamuk (dzieła zebrane...)


10:19, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (2) »
środa, 10 listopada 2010

Prestiżowa kanadyjska nagorda literacka - Giller Prize - została w tym roku przyznana debiutantce, Johannie Skibsrud, za powieść "The Sentimentalists".Książka jest podobno trudną lekturą, ponieważ autorka wcześniej wydawał jedynie poezję i jej styl jest bardzo wymagający.

 

09:41, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 listopada 2010

Michel Houellebecq został tegorocznym laureatem Nagrody Goncourtów - najważniejszego wyróżnienia dla lietartury francuskojęzycznej. Nagrodzona książka to powieść "La carte et le territoire" (nie wydana jeszcze po polsku).

Znam tylko jedną książkę Houellebecqa - "Cząstki elementarne". Jej lektura wywarła na mnie duże wrażenie i chciałabym poznać bliżej tego pisarza.

 

 

17:41, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »

 

 

Book Lust To Go

 

Często zdarza się, że blogerka przed wyjazdem na wakacje, prosi o rekomendacje. Co warto przeczytać jadąc do ... ? Jeśli ktoś nie ma wiernych czytelników bloga, którzy zasypią go listą książek w kilka godzin, to może sięgnąć po "Book Lust To Go". To książeczka napisana przez Nancy Pearl. Znaleźć w niej można rekomendacje lektur podzielone na kraje i miasta, które mamy zamiar zwiedzić. Strasznie spodobał mi się index w formie mapy:

 

indeks

 

A co Pearl poleca wybierającym się do Polski? Singera, Kosińskiego, Lema, Miłosza i Szymborską. Pisze też o książce Brigid Pasulka "A Long Long Time Ago and Essentially True", która zdobyła prestiżową nagrodę Fundacji Hemingwaya i właśnie ukazała się w Polsce pod tytułem "Dawno, dawno temu i prawie naprawdę". Pasulka jest Amerykanką polskiego pochodzenia i niedawno była w Warszawie (3 listopada spotkała się z czytelnikami w EMPIKu). Mam ogromną ochotę przeczytać tę książkę - myślę, że można ją polecać nie tylko turystom, ale także mieszkańcom Polski.

 

09:42, sylwiapecyna
Link Komentarze (4) »
sobota, 06 listopada 2010

Po zakończeniu cyklu "Daleko od Wichrowych Wzgórz" (pierwsze spotkanie z cyklu opisałam tutaj), Teatr Dramatyczny wydał książkę nawiązującą do spotkań przygotowanych i prowadzonych przez Agnieszkę Drotkiewicz. To ona także zebrała teksty do książki, a ich autorami są goście cyklu: Agnieszka Chrzczonowicz, Anna Marchewka, Sylwia Chutnik, Beata Stasińska i Bella Szwarc-Czarnota. Żaden z tych tekstów nie jest zapisem dyskusji, ale jej zupełnie niezależnym uzupełnieniem, a każdy ma inną formę.

Cała książka otwiera się dramatem Agnieszki Drotkiewicz o tytule "Daleko od Wichrowych Wzgórz". Postaci do bohaterowie literaccy z omawianych podczas cyklu utworów, a także goście, z którymi Drotkiewicz rozmawiała. W ich usta wkłada ona fragmenty pochodzące z najróżniejszych utworów. Całość tworzy komentarz do poruszanych na spotkaniach literackich tematów, zwłaszcza do pytania, czy inaczej traktujemy wielkie namiętności? Kobiety inaczej niż mężczyźni? My współcześni inaczej niż pisarze sprzed wieku?

Mottem całego cyklu było hasło "Czytanie to awantura". W tekście o Szelburg-Zarembinie Anna Marchewka tak opisuje doświadczenie lektury:

"Co się wyniosło z takiej zuchwałej wyprawy, należy zderzyć z cudzymi łupami. To nie jest zamknięty obieg, to czytanie. Samo chłonięcie cudzego języka to zaledwie początek. Czytelnik nie może (jeśli na lekturze mu zależy) zostać w fotelu na zawsze. (...) rusza na spotkanie z innym czytelnikiem. Dopiero w rozmowie z innym czytanie znajduje dopełnienie. Bo ta awantura podszyta jest pragnieniem porozumienia."

Czy to nie jest dokładnie o blogach książkowych? ;)

 

15:32, sylwiapecyna , recenzja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 listopada 2010

Ponieważ pod moja notką na temat książki Kazuo Ishiguro "Never Let Me Go" pojawiły się informajce o filmie, który na ekrany polskich kin trafi niestety dopiero w marcu, postanowiłam jakoś umilić czas oczekiwania. To materiał z pracy nad filmem, na początku znajdziecie wypowiedź Ishiguro:

 

 

 

10:23, sylwiapecyna
Link Komentarze (1) »
KinoPomoc_205x128