o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Kategorie: Wszystkie | nagrody | prasa | recenzja
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009

Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o promowanie książek filmikami. Jednak tym razem jestem zachwycona! Powinnam się spodziewać fantazji po Nowej Zelandii, w końcu stamtąd pochodzą Flight of the Conchordes ;)

Oto wideo, o którym mowa:

10:30, sylwiapecyna
Link Komentarze (2) »

Laureatem tegorocznej nagrody Wielkiego Kalibru została Mariusz Czubaj. Nagrodzony został za kryminał "21:37", którego akcja rozgrywa się w seminarium w Warszawie. Nagroda została wręczona podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Po raz pierwszy wręczona także nagrodę Małego Kalibru - za promowanie sensacyjnej wśród młodych czytelników - którą otrzymało wydawnictwo W.A.B.

 

09:38, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 listopada 2009

"Flush.Biografia" Virginii Woolf to rzeczywiście parodia biografii, jak możemy przeczytać na okładce. Bohaterem jest tutaj bowiem pies, spaniel o imieniu Flush. Cała książka napisana jest z ogromnym poczuciem humoru, a cechy parodii widoczne są zwłaszcza na początku, gdy Woolf cofa się kilkanaście wieków wstecz, aby naszkicować tło historyczne i przybliżyć losy spanieli.

Jednak "Flush" nie jest biografią, lecz powieścią. Bardzo szybko od faktów stają się ważniejsze uczucia i przeżycia psa, a także jego właścicielki, Elizabeth Barret, słynnej poetki angielskiej. Akcja rozgrywa się w XIX wieku, więc jak przystało na ówczesnego bohatera literackiego, Flush się zmienia. Zmieniają się okoliczności zewnętrzne, ale zmienia się także jego postrzeganie świata i sposób reagowania. W okresie londyńskim (albowiem Flush rozpoczął swój żywot na angielskiej wsi, potem przeniósł się do Londynu, a następnie wyemigrował do Włoch) możemy zaobserwować znane powszechnie zjawisko upodobniania się psa do właściciela. W tym czasie właśnie Elizabeth przechodzi przewlekłą chorobę, jest osłabiona, prawie wcale nie wychodzi z domu i niewiele je. Flush towarzyszy jej na sofie, tłumi swoje myśliwskie popędy i staje się rozpieszczonym snobem.

Wraz z upływem czasu nie tylko Flush się zmienia, zmienia się sama Elizabeth. Dzięki sile, jaką dała jej miłość Roberta Browninga, poetka wyrywa się z więzienia swojej sypialni, potajemnie poślubia ukochanego, wyjeżdża do Włoch i rozpoczyna energiczne i szczęśliwe życie. W sposób bardzo subtelny, Woolf krytykuje obyczajowość wiktoriańską. Dopóki Elizabeth pozostawała pod władzą swojego ojca i w jego domu, musiała być posłuszna, nawet w kwestiach tego, ile ma jeść. Wydaje się, że jej choroba była odpowiedzią na tyranię i brak swobody. Gdy tylko zaczęła sama decydować – wbrew wszystkim wydobyła Flusha z rąk porywaczy i w tajemnicy przed rodziną wyszła za mąż i wyjechała z kraju – jej samopoczucie uległo diametralnej poprawie.

Uważny czytelnik, czyli taki, który zagląda do przypisów na końcu książki, otrzymuje od Woolf jeszcze jedną biografię. Na trzech stronach pisarka przedstawia historię życia Lily Wilson, służącej panny Barret, a później pani Browning. Cała książka, losy wszystkich bohaterów, jak na biografię przystało oparte są o fakty i dostępne źródła. Woolf nie wymyśliła Flusha, on naprawdę istniał, a poetka często pisała o nim w swoich listach.

12:53, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (4) »
piątek, 20 listopada 2009

Moje Indie

 

Ponieważ było kilka chętnych pań, musiałam stać się sierotką i wylosować jedną z karteczek. Los chce, żeby książka trafiłą do germini ! Proszę sprawdź swoją skrzynkę pocztową i odpisz na mojega maila.

Dziekuję wszystkim, które wzięły udział w moim pierwszym "konkursie".

 

 

 

 

 

 

 

15:47, sylwiapecyna
Link Komentarze (4) »

Dzięki informacji od bsmietanki dotarłam do najnowszego numeru Transcript, który poświęcony jest współczesnej literaturze tureckiej, głównie młodym pisarzom. Redaktorzy tego numeru przedstawili nam 11 pisarzy, prezentując ich utwory (opowiadania bądź fragmenty powieści) w tłumaczeniu. Wybrali oni autorów pochodzących z różnych rejonów Turcji, aby odsunąć się troszkę od Stambułu, który jest najlepiej znany europejskim czytelnikom literatury tureckiej.

To, co można znaleźć w Transcripcie, jest naprawdę świeże i ciekawe. Gorąco wszystkim polecam. Lektura ta była dla mnie ogromną przyjemnością, więc chcę się podzielić kilkoma uwagami. Oto najciekawsze moim zdaniem teksty:

Alper Canıgüz "Oğullar ve Rencide Ruhlar"/"Sons and Suffering Souls" - fragment powieści wydanej w Turcji w 2004 roku. Jej bohaterem i narratorem jest 5-letni chłopiec, jednak jego inteligencja i świadomość są na poziomie dorosłego. Chłopiec ewidentnie jest geniuszem, ale musi męczyć się w świecie dzieci - ten kontrast jest źródłem humoru i ironii.

Barış Bıçakçı "Bir Süre Yere Paralel Gittikten Sonra"/"After Glidng Parallel to the Ground For a While" - jest także fragmentem książki. Składa się ona z krótszych fragmentów, w których mamy różnych narratorów i bohaterów, a wszyscy oni są powiązani z Başak - młodą dziewczyną, która popełniła samobójstwo. Z zamieszczonego fragmentu wynika, że mamy do czynienia z odwrotną chronologią. Zaczynamy od zdarzeń już po śmierci Başak i cofamy się w czasie.

Emrah Serbes "Anneannemin Son Ölümü"/"My Grandmother's Last Death" - to opowiadanie nas nabiera. Narratorem jest osoba mieszkająca z babcią, ponieważ jej rodzice nie żyją. Babcia jest dosyć kontrowersyjną postacią, ale nasz bohater jest do nie bardzo przywiązany. Wydaje nam się, że jest on młodym mężczyznom, który kilka lat temu stracił ukochaną. Nie zdradzę, co się okazuje w końcowej części opowiadania, bo może ktoś z Was będzie miał ochotę sam je przeczytać.

Ersan Üldes "Zafiyet Kuramı"/"Theory of Infirmity" - to kolejny przykład na pomysłowość i poczucie humoru tureckich pisarzy. Mamy tutaj tylko wybrane fragmenty z całej książki, więc snuję trochę domysłów na temat całości dzieła. Jest to powieść, ale w formie rozprawy naukowej, gdzie mamy tezy, kolejne rozdziały, wnioski, itp. Bohater jest tłumaczem, więc są tutaj fragmenty dotyczące sztuki tłumaczenia, roli pisarza, tłumacza i czytelnika. Ale wygląda na to, że główny temat to tożsamość, ponieważ nasz bohater spotyka swojego Doppelgängera, co trochę komplikuje mu życie.

Murat Gülsoy "İstanbul’da Bir Merhamet Haftası"/"A Week of Kindness in Istanbul" - w magazynie mamy drugi dzień z całego tygodnia i wielu narratorów. Powieść bowiem jest skonstruowana wokół bardzo ciekawego pomysłu. Otóż pewien pisarz prosi o pomoc przy swojej nowej książce i namawia kilka osób, żeby przez siedem kolejnych dni pisali automatycznie, tzn. zapisywali co im przyjdzie do głowy. Oczywiście w przypadku każdego z nich tekst wygląda zupełnie inaczej, ponieważ czym właściwie jest pisanie automatyczne?

Hatice Meryem "İnsan Kısım Kısım Yer Damar Damar"/"It Takes All Kinds" - jak można domyślać się z zamieszczonego fragmetnu, powieść jest pełna ironii i dotyczy tzw. stambulskiej Anatolii. Mowa tu o milionach meiszkańców Stambułu, którzy pochodzą z odległych wiosek anatolijskich, a po zamieszkaniu w wielkim mieście, nadal żyją jak na wsi. W numerze zamieszczony jest także bardzo osobisty wywiad z Meryem.

Oczywiście pozostałe teksty też są warte przeczytania. Zauważyłam, że w tym wyborze tekstów przeważają bohaterowie, którzy są dziećmi lub ludźmi bardzo młodymi, dopiero wkraczającymi w dorosłość.

 

08:51, sylwiapecyna , prasa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 listopada 2009

Amerykańskie prestiżowe nagrody National Book Awards zostały rozdane. Zwycięzcami w dwóch najważniejszych kategoriach są: Colum McCann za "Let the Great World Spin"(fiction) oraz T. J. Stiles za "The First Tycoon: The Epic Life of Cornelius Vanderbilt" (nonfiction).

Pozostali nagrodzeni to: "Claudette Colvin: Twice Toward Justice" Phillipa Hoose (młodzieżowa) i "Transcendental Studies: A Trilogy" Keitha Waldropa (poezja). Lista nominowanych TUTAJ

Powieść McCanna osadzona jest w Nowym Jorku w latach 70-tych ubiegłego wieku. Pisarz jest z pochodzenia Irlandczykiem. W Polsce wydano kilka jego książek: "Tancerz", "Ta strona jasności", "Zoli", "Śpiewające psy".

 

09:26, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 listopada 2009

Rozpoczął się cykl spotkań literackich "Daleko od Wichrowych Wzgórz", których gospodarzem jest Agnieszka Drotkiewicz. Odbywają się one w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, a inspiracją dla nich stał się cytat z książki Michela Houellebecqa: "Jesteśmy daleko od Wichrowych Wzgórz, delikatnie mówiąc. Forma powieściowa nie jest jeszcze gotowa, by opisać obojętność i nicość, trzeba by wymyślić bardziej bezbarwny sposób wyrazu, bardziej zwięzły i monotonny"

Daleko od Wichrowych Wzgórz

 

Pierwsze spotkanie poświęcone było dwóm tekstom: "Wichrowym Wzgórzom" Emily Brontë oraz "4.48 Psychosis" Sarah Kane. Do udziału w dyskusji Drotkiewicz zaprosiła Agnieszkę Chrzczonowicz oraz Agnieszkę Wolny-Hamkało. Podczas rozmowy poruszona została kwestia literatury wielkich namiętności - Wolny-Hamkało zasugerowała, że współcześnie jest to domena pisarzy anglosaskich, a w polskiej literaturze poezji (bohater poetycki się obnaża).

Analizując teksty Brontë i Kane, panie skupiły się na zjawisku polifonii. W obu tekstach przemawiają różne popędy, które można odczytać jako elementy składowe tej samej tożsamości. Osią konstrukcji są przeciwieństwa: ofiara vs. kat, życie vs. śmierć, miłość vs. tożsamość.

Kolejne spotkanie odbędzie się 7 grudnia. Wszelkie informacje na temat cyklu można znaleźć na stronie Wydawnictwa W.A.B oraz Teatru Dramatycznego.

09:25, sylwiapecyna
Link Komentarze (1) »
wtorek, 17 listopada 2009

Ogłoszono już, która z pięciu finałowych książek otrzymała prestiżową nagrodę Man Asian Literary Prize. Jest to "The Boat to Redemption" autorstwa Su Tong . Autor jest Chińczykiem, a nagrodzona powieść przedstawia historię członka Partii Komunistycznej, który wraz z synem zostaje wydalony, gdy na jaw wychodzi jego kłamstwo o pochodzeniu.

Su Tong jest w Polsce (i nie tylko) znany głównie ze swojej powieści "Zawieście czerwone latarnie". Na jej podstawie w 1991 nakręcony został film o tym samym tytule, który odniósł spory sukces.

 

09:11, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 listopada 2009

Książka Jarosława Kreta "Moje Indie" przeznaczona jest dla laików - takich jak ja. Dla osób, które wiedzą co nieco o Indiach, ale zdecydowanie nie są specjalistami. To dlatego, że książka ta zawiera dużo informacji na temat mieszkańców i kultury Indii, które są oczywistością dla tych, którzy tym krajem interesują się od dawna.

Książka napisana jest w sposób bardzo subiektywny. Jest to zarówno wadą jak i zaletą. Ciekawie jest czytać o doświadczeniach konkretnej osoby, przemawia to do mnie o wiele lepiej niż ogólnikowe wywody. Jednak czasami Kret posuwa się jak na mój gust za daleko - o pewnych rzeczach, takich jak problemy żołądkowe, wolałabym nie czytać. Zdarza się mu także powtarzać. Nie tylko powtarza te same informacje, ale robi to czasami używając dokładnie tych samych zdań, co w poprzednim rozdziale.

Natomiast zdecydowaną zaletą książki są ilustracje. Co kilka stron mamy zdjęcia wykonane przez samego autora podczas jego podróży po Indiach. Czytelnika czeka także niespodzianka - jeden z rozdziałów poświęcony jest innemu państwu. Cały dotyczy wyprawy do Buthanu.  To chyba taki bonus, który bardzo mnie ucieszył, bo niewiele (praktycznie nic) o tym rejonie świata nie wiedziałam.

 Moje Indie - Jarosław Kret

 

 

A teraz uwaga: jeśli ktoś chciałby przeczytać "Moje Indie", chętnie się z nim podzielę i oddam mój egzemplarz. Niniejszym więc ogłaszam pierwszy "konkurs" na tym blogu. Jeśli chcecie otrzymać ode mnie "Moje Indie", napiszcie mi o tym w komentarzu do tej notki. Jeśli okaże się, że jest więcej niż jedna osoba chętna, losowo wybiorę "zwycięzcę". Macie czas do czwartku 19.11

 

 

 

 

20:25, sylwiapecyna
Link Komentarze (13) »
czwartek, 12 listopada 2009

Linden MacIntyre The Bishop's Man

 

Najważniejsza kanadyjska nagroda literacka Giller Prize trafiła w tym roku do dziennikarza Lindena MacIntyre'a. Nagrodzona książka "The Bishop's Man" to druga powieść MacIntyre'a. Główny bohater to ksiądz badający pedofilskie skandale w kościele katolickim. Podobnym tematem MacIntyre zajmował się już wcześniej w swojej pracy dziennikarskiej.

 

Linden MacIntyre nie był chyba jeszcze tłumaczony na polski.

 

 

 

 

 

 

 

10:42, sylwiapecyna , nagrody
Link Komentarze (2) »
niedziela, 08 listopada 2009

Książkę Fannie Flagg "Smażone zielone pomidory" przeczytałam w wydaniu magazynu Olivia, w kolekcji "Literatura w spódnicy". Wydanie to nie podaje nawet, kto jest tłumaczem, więc zastanawiałam się przez chwilę, czy powieść ta nie jest zwykłym czytadłem. Jednak "Smażone zielone pomidory" są literaturą w spódnicy w najlepszym tego słowa znaczeniu. Większość bohaterek to kobiety, poruszone są kwestie i problemy bliskie kobietom, a klimat powieści jest pogodny i lekki, chociaż opisane sytuacje są często trudne i złożone.

Akcja powieści osadzona jest w Alabamie, w Whistle Stop i Birmingham. Poznajemy losy rodziny Threadgoode oraz pozostałych mieszkańców miasteczka częściowo przysłuchując się rozmowom starej Cleowy Threadgoode z przechodzącą menopauzę Evelyn Couch, a częściowo z lokalnych gazet i biuletynów, a także z fragmentów narracji, które bezpośrednio opisują wydarzenia z życia licznych bohaterów tej powieści.

Evelyn wydaje się dosyć ważną postacią, chociaż według mnie jej wątek jest najsłabszym w całej książce. Bardzo ciężko przechodzi menopauzę, o mało co nie popada w depresję i bardzo przejmuje się swoją otyłością. Doznaje ona czegoś na kształt "feministycznego objawienia", kiedy uświadamia sobie, że sposób w jaki została wychowana w latach 50-tych nie pozwala jej być szczęśliwą jako kobieta.

W powieści o swoją godność i wolność walczą nie tylko kobiety, ale także Afroamerykanie. "Kolorowi" nie mieli łatwego życia w Alabamie, ale Flagg jedynie wspomina o burzliwych latach walki o prawa obywatelskie. Natomiast w okresie, w którym rozgrywa się większość wydarzeń, czyli latach 1920-1950, ma miejsce szereg incydentów, które mają uzmysłowić czytelnikowi stosunki panujące pomiędzy białymi i czarnymi.

"Smażone Zielone pomidory" mają też jedno bardzo pozytywne przesłanie: prawdziwych przyjaciół można poznać w każdym wieku. Evelyn spotyka 87-letnią panią Threadgoode, kiedy ona sama ma 48 lat. Spędzają ze sobą kilkanaście niedzielnych popołudni, ale w tym czasie stają się sobie bardzo bliskie. Nawet po śmierci pani Threadgoode, przyjaźń ta dodaje Evelyn sił i pomaga jej w codziennym życiu. (W zasadzie ksiązka ma nie jedno, ale wiele pozytywnych przesłań, ale to o przyjaźni wyjątkowo mi się spodobało).

Takiej klasy "literaturę w spódnicy" mogę śmiało polecić, zwłaszcza na poprawę nastroju. A na zakończenie zwiastun filmu nakręconego w 1991 na podstawie powieści (autorką scenariusza jest sama Flagg). Ja filmu jeszcze nie widziałam.

 

 

 

20:44, sylwiapecyna , recenzja
Link Komentarze (1) »
wtorek, 03 listopada 2009

Najbardziej prestiżowa francuska nagroda literacka - Goncourt - powędrowała w tym roku do Marie NDiaye. Pisarka została nagrodzona za powieść "Trois femmes puissantes" (Trzy silne kobiety). Tytułowe kobiety to trzy Afrykanki, które emigrują do Europy.

Trois femmes puissantes - Ndiaye

 

Z tego co wiem, książki NDiaye nie były wydawane w Polsce. Dwutygodnik "Dialog" zamieścił jej sztukę "Tato musi odejść" ("Papa doit manger") w nr 3/2005. Co dziwniejsze, chyba żadna z jej książek nie została też przetłumaczona na angielski. NDiaye ma na swoim koncie kilka powieści, opowiadań, sztuk i książek dla dzieci - pierwszą swoją powieść opublikowała w wieku 17 lat.

Marie Ndiaye

 

 

09:04, sylwiapecyna , nagrody
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 listopada 2009

Dzisiaj rozpoczyna się w Krakowie I Międzynarodowy Festiwal Literatury im. Josepha Conrada. Przeglądając program natknęłam się na bardzo ciekawą pozycję:

Lekcje czytania - William Golding "Władca much" : seminarium dla licealistów, prowadzenie: Stefan Chwin (3.11, godz. 12:00, ale na kolejne dni festiwalu także zaplanowane są spotkania z cyklu Lekcja czytania)

Uważam, że  organziatorzy wpadli na świtny pomysł na zachęcenie młodzieży do uczestniczenia w tego typu wydarzeniu.

Ja osobiście miałabym ochotę na udział w tym spotkaniu:

Nieobecne w tłumaczeniu, Debata "Literatury na Świecie"; uczestnicy: Anna Górecka, Jacek Gutorow, Małgorzata Łukasiewicz, Andrzej Sosnowski; prowadzenie: Marcin Szuster (3.11, godz. 14:00)

Pełen program festiwalu tutaj.

Conrad Festival

 

09:42, sylwiapecyna
Link Dodaj komentarz »
KinoPomoc_205x128