o książkach, literaturze, magazynach i nagrodach literackich
Blog > Komentarze do wpisu

Toni Morrison "Paradise"

Toni Morrison potrafi w swoich książkach zbudować niesamowity klimat, który jest jak balsam na duszę, chociaż one same poruszają trudne i bolesne tematy. Tak też jest w "Paradise" ("Raj"). Tytył może odnośić się do małego miasteczka na odludziu - Ruby. Zamieszkują go czarnoskórzy Amerykanie, których przodkowie własnymi rękami założyli miasto Haven. Jednak, gdy zaczęło ono podupadać, kilka rodzin postanowiło spróbować jeszcze raz i założyć kolejne idealne miasto. Wydaje się, że za drugim razem im się wreszcie udało - Ruby prosperuje i jest oazą spokoju. Aż do czasu... Jak każda utopia, i ta okazała się złudna.

Mieszkańcy miasteczka są Murzynami o bardzo ciemnej skórze. Kilkadziesiąt lat wcześniej z tego właśnie powodu ich przodkowie zostali odrzuceni przez inną czarnoskórą społeczność. Doświadczenie odrzucenia, wędrówki i budowy własnej małej ojczyzny stało się mitem założycielskim. Co roku w Ruby wystawiane są jasełka. Występujące w nich dzieci odgrywają rolę świętej rodziny. Jednak biblijna historia jest naciągnięta i na scenie pojawia się 7 Marii i Józefów. Opowieść o Betlejem staje się pretekstem do przypomnienia historii siedmiu rodzin, które założyły Haven. Ta legenda ciągle żywa w pamięci mieszkańców sprawia, że są niechętni wobec obcych - białych i czarnych. Są też wrogo nastawienie do zmian społecznych i kulturowych. Nie chcą u siebie telewizji ani dyskotek. Nie chcą pozwolić młodzieży na formułowanie własnych opinii i szukanie wartości.

Nieopodal miasta mieści się posiadłość zwana Klasztorem. W rzeczywistości to ogromny dom w nowobogackim stylu, który pewna fundacja przeznaczyła na szkołę dla indiańskich dziewcząt prowadzoną przez zakonnice. Gdy zabrakło uczennic, a ostatnia siostra zakonna umarła, Klasztor stał się oazą dla kilku skrzywdzonych zagubionych kobiet. Tytułowy raj może odnosić się także do tego domu. W tym miejscu czują się bezpieczne i wolne, ale ich zachowanie jest surowo oceniane przez większość mieszkańców Ruby. Zwłaszcza mężczyźni czują się zagrożeni, gdy w pobliżu ich miasta, które miało być twierdzą chroniącą przed niesprawiedliwym i niemoralnym światem zewnętrznym, dzieją się rzeczy, na którymi nie mają oni kontroli.

Cała powieść zbudowana jest wokół zasady polaryzacji. Klasztor przeciwstawiony jest Ruby. Młodzież dorosłym; czarni białym; ojcowie i matki bezdzietnym; tradycja nowoczesności. Jednak najostrzejszy konflikt jest pomiędzy kobietami a mężczyznami. W "Paradsie" kilka razy linie podziału zostają przekraczane przez jednostki, jednak społeczeństwo zawsze pozostaje podzielone.

Toni Morrison "A Mercy"

 

niedziela, 25 lipca 2010, sylwiapecyna

Polecane wpisy

Komentarze
beatrix73
2010/07/25 20:33:12
To moja ukochana książka. Czytałam ją kilka lat temu i tak jak w wielu "przypadkach książkowych" piszę "to jedna z moich ulubionych powieści" o tej mówię twardo "ulubiona". Po niej jest "Madame" A.Libery, potem wiele, wiele innych, ale "Raj" Toni Morrison wywarła na mnie coś, czego żadnej innej się nie udało. Ktoś mi ją pożyczył, jednak musiałam mieć swoją, własną. Pamiętam, że kupiłam ją z wyprzedaży merlina za 4zł. Kocham tę książkę, cieszę się, że ktoś ją jeszcze przeczytał. Pozdrawiam mocno.
KinoPomoc_205x128